Spis treści 1.przepowiednie na rok 2012  2.zmiany na ziemi 3.przepowiednie proroków
4.Egipcjanie i Atlantydzi 5.fenomen pośmiewisko 6.co wiedzieli starożytni kapłani i magowie? 7.zagłada Atlantydy
8.Orion-zapowiedź katastrofy  9.Święte liczby 10.co się stanie w grudniu 2012? 11.odwrócenie biegunów
12.odwrócenie magnosfery-pytania do NASA 13.nie grozi nam magnetyczna katastrofa 14.numerologia-obliczenia Ewy May reklama
                    

                         HAARP: tęsknota za mocą?


Na Alasce w pobliżu miejscowości Gakona znajduje się las anten o 25-metrowej wysokości podłączonych do nadajników o wysokiej częstotliwości radiowej. Cała instalacja zajmuje 15 ha i tworzy HAARP (HighFrequency Active Auroral Research Program). Przestrzeń powietrzna nad obiektem została zamknięta dla wszystkich rodzajów samolotów cywilnych i wojskowych. Po wydarzeniach 11 września 2001 r. wokół HAARP rozmieszczono systemy obrony antyrakietowej "Patriot". HAARP został wybudowany w latach 90. wspólnymi siłami marynarki wojennej i wojsk lotniczych USA.
Amerykanie nie ukrywają możliwości systemu, który ponoć można użyć w celach wojskowych na 11 sposobów. Jawne źródła podają, że instalacje są wykorzystywane w celu aktywnego oddziaływania na jonosferę i magnetosferę Ziemi. W konsekwencji mogłoby to doprowadzić do zadziwiających rezultatów. Podobnie jak w Rosji HAARP doprowadza na Alasce do sztucznych zórz polarnych, wywołuje zakłócenia stacji radarowych wczesnego ostrzegania. Jest w stanie łączyć się z okrętami podwodnymi, a nawet lokalizować tajne podziemne kompleksy przeciwnika. Urządzenia radiowe HAARP zdolne są określać położenie ukrytych bunkrów i tuneli pod ziemią, doprowadzać do przepalania urządzeń elektronicznych, rozstrajać satelity.
Opracowane są już technologie oddziaływania na atmosferę doprowadzające do zmiany pogody. Przeciwnicy projektu alarmują, że jakoby HAARP jest wykorzystywany do wywoływania klęsk żywiołowych, potężnych ulew, trzęsień ziemi, powodzi i huraganów porównywalnych z Katriną i Ritą. - Amerykanie ze wszystkich sił dążą do osiągnięcia założonych celów, wypracowują w HAARP nowe technologie oddziaływania na środowisko wokółziemskie i rzeczywiście udało się im uzyskać pewne interesujące rezultaty. Ogrzewanie jonosfery może doprowadzić do wykształcenia sztucznych tworów plazmowych (obłoki plazmowe), istotnie wpływać na pracę rozlicznych systemów radiowych, doprowadzać do sztucznego świecenia nieba w nocy - uważa Tokariew.
Oficjalnie HAARP posiadający własną stronę internetową http://www.
haarp.alaska.edu/haarp/index.html określany jest jedynie jako laboratorium naukowo-badawcze, wykorzystywane w celu poprawienia łączności radiowej. Jednak oponenci ostrzegają, że jego programowi przyświecają cele wojskowe. - USA są już bliskie stworzenia broni geofizycznej. Przestrzeń wokółziemska, jonosfera, magnetosfera mogą znaleźć się pod aktywnym wpływem HAARP, prowokując katastrofy techniczne - ostrzegał były przewodniczący rosyjskiego komitetu ds. obrony Andriej Nikołajew.
Zaniepokojenia amerykańskimi badaniami nie kryje również specjalizujący się w zagadnieniu aktywnego oddziaływania na atmosferę szef Federalnej Służby ds. Hydrometeorologii i Monitoringu Środowiska Naturalnego Walerij Stasienko. - Nieprzypadkowo w ostatnim czasie światowa nauka wprowadziła w obieg termin "pogoda kosmiczna". To współzależność aktywności słonecznej, zakłóceń w magnetosferze i jonosferze Ziemi z tymi procesami, które zachodzą w atmosferze. Zakłócenia w magnetosferze rzeczywiście wpływają na klimat. Dlatego oddziaływując na nie sztucznie za pomocą instalacji o dużej mocy, można wpływać na pogodę, nawet globalnie - ocenił Stasienko.
Działanie broni geofizycznej opiera się na idei oddziaływania na atmosferę za pomocą dostatecznie silnych i skumulowanych fal ultrakrótkich. Mogą one podgrzewać fragment jonosfery, podobnie jak kuchenka mikrofalowa podgrzewa mrożonki. Tak odkształconą warstwę można unosić, odginać, a nawet tworzyć z niej coś na kształt gigantycznych soczewek elektromagnetycznych skupiających promienie słoneczne w określonych punktach.

Niepokój polityków i naukowców
Wyrywkowe informacje nt. eksperymentów meteorologicznych zarówno w USA, jak i w ZSRS nie raz wywoływały skandale polityczne. Również po głośnej powodzi w 2002 r. mówiło się o jej sztucznym wywołaniu. Wówczas parlamentarzyści unijni oskarżali Amerykanów o próby nadszarpnięcia gospodarki UE. Z kolei komisja rosyjskiego parlamentu ds. obrony poddała pod debatę problem zgubnego wpływu na klimat eksperymentów wywołujących zakłócenia w jonosferze i magnetosferze. To właśnie HAARP stał się obiektem zainteresowania deputowanych. - Katastrofalna powódź w Niemczech, Francji i Czechach, trąby powietrzne u wybrzeży Włoch, gdzie trąby nigdy nie występowały, to nic innego, jak zgubne skutki wykorzystywania przez Amerykanów broni geofizycznej - oświadczyła ówczesna deputowana Dumy Tatiana Astrachankina. Przekonywała ona, że broń ta już została skonstruowana i wykorzystana, i będzie dopracowywana, a jej moc wzrośnie kilka razy. Aż 90 rosyjskich parlamentarzystów skierowało wówczas listy do prezydenta Władimira Putina i do ONZ z żądaniem stworzenia komisji międzynarodowej, której zadaniem byłaby kontrola prowadzonych na Alasce eksperymentów.
Zaniepokojenie przeciwników "majstrowania z pogodą" w celach militarnych wywołała seria katastrof technicznych w 2003 r., kiedy doszło do awarii sieci energetycznych o niespotykanym zasięgu. 4 sierpnia 2003 r. w zwykły słoneczny dzień wielka awaria pozbawiła prądu ogromne połacie USA i Kanady. Mimo że nie było przeciążenia sieci, która pracowała na 75 proc. swoich możliwości, doszło tam do nieoczekiwanego wzrostu napięcia przeładowującego system. W niedługim czasie po tym zdarzeniu na półkuli północnej wystąpiła cała seria następujących po sobie awarii: 18 sierpnia w Gruzji, 23 sierpnia w Helsinkach, 28 sierpnia w Londynie, 18 września w Hondurasie, 23 września w Szwecji i Danii, 28 września w północnych Włoszech i 7 października w Wiedniu. Utrzymują oni, że amerykański program badawczy, który miał służyć do wytworzenia tarczy z gorących elektronów w jonosferze w celu ochrony przed atakiem atomowym, jako produkt uboczny przyniósł możliwość sterowania pogodą.

zobacz także:Czy Amerykanie i Rosjanie majstrują przy pogodzie?

Copy®ight by GW Investment    kontakt: bok@gw-investment.com    gg 3155930    tel.0518743126
strona głównagiełdareklamakredytye-bookiogłoszeniaForumchat
 on-line: